Agnieszka Filip

Opinie pacjentów

Pani Agnieszka to dietetyczka, której pomoc okazała się kluczowa w mojej drodze do lepszego zdrowia. Dzięki jej indywidualnemu podejściu udało mi się osiągnąć świetne rezultaty. Dieta, którą mi zaproponowała, była smaczna, zrównoważona i łatwa do wdrożenia w codzienne życie. Pani Agnieszka była zawsze dostępna, udzielała cennych wskazówek i motywowała mnie do dalszej pracy. Jestem bardzo zadowolona z efektów i serdecznie polecam jej usługi!

Katarzyna

Poznaj inną historię

Żałuję tylko jednego – że nie zgłosiłam się do Poradni „Dobry Dietetyk” o wiele wcześniej

Do Poradni dietetycznej Pani Agnieszki Filip w Kolbuszowej trafiłam pod koniec lipca 2016r. Adres Poradni znalazłam na stronie internetowej poszukując porad dietetyka na terenie Kolbuszowej. Odchudzałam się „na własną rękę” wiele razy… można powiedzieć, że od momentu kiedy byłam nastolatką do okresu obecnego tj. 39 lat, byłam raz na diecie, a raz z powrotem tyłam wiele kilogramów. Moja waga wahała się pomiędzy spadkami – 10, 15 kg, potem systematycznie przez następnych kilka miesięcy potrafiłam przytyć tyle samo i to jeszcze z bardzo dużą nawiązką. Od momentu kiedy skończyłam 20 lat aż do tego okresu można powiedzieć, że odchudzałam się kilkadziesiąt razy, korzystając z diet polecanych przez różne osoby (dieta białkowa, owocowa, oparta na koktajlach itp.) lub też sama wprowadzałam dla swojego organizmu katorżnicze diety.

czytaj więcej

Nigdy nie jest za późno na zmiany

  • Barbara (76 l.), Leżajsk
  • 16 kg w 9 miesięcy
  • Kobieta

Do poradni Pani Agnieszki umówiła mnie córka, która widziała jak bardzo zbędne kilogramy utrudniają mi codzienne funkcjonowanie. Gdybym na początku wiedziała jak wspaniale będę się czuć po zmianie diety to zrobiłabym to już dawno temu.

Moja nadwaga przeszkadzała mi od bardzo dawna, ale równie długo odsuwałam od siebie myśl aby coś z nią zrobić. Wszystkie moje dotychczasowe próby kończyły się frustracją i niepowodzeniem. Do Pani Agnieszki zapisała mnie córka i tak końcem czerwca 2024 roku rozpoczęła się moja przygoda ze zmianą nawyków żywieniowych. Na początku nie wierzyłam, że mi się uda, myślałam też, że ze względu na mój wiek- mam 78 lat- to już trochę późno na takie rzeczy. Nic bardziej mylnego! Pierwszy szok nastąpił po pierwszej kontroli- prawie 5 kg mniej. Byłam zaskoczona, że wcale nie było tak trudno jak myślałam, że będzie. Posiłki były bardzo proste, z ogólnodostępnych składników i naprawdę smaczne- reszta rodzinki też chętnie korzysta z moich posiłków i je sobie chwalą. To czego na początku bardzo mi brakowało to słodkie- niby nie było go tak dużo, ale jak upiekłam wielką blachę ciasta, to jadłam codziennie i tak tydzień w tydzień. Teraz nauczyłam się piec rzadziej, blaszki zmieniłam na mniejsze i zadowalam się jednym kawałeczkiem. Wprowadziłam za namowa pani dietetyk codzienne spacery, zaczęłam pić więcej wody i zrezygnowałam ze słodzenia. Czuję się lekko, nie chodzę głodna, a kilogramy oprócz centymetrów odjęły mi też lat :). 

Każdemu bardzo polecam skorzystać z profesjonalnej pomocy i nie męczyć się na własną rękę, jedyne czego żałuję, to że zdecydowałam się tak późno! 

POKAŻ